Najnowsze badania przeprowadzone przez firmę JLL pośród pracowników biurowych w Polsce wskazują, że ponad połowa z nich uważa biuro za element konieczny w budowaniu i pielęgnowaniu kultury firmy.

fot. StockVault
Według wyników analiz, niemal 2/3 pracowników w Polsce pracuje stacjonarnie do 2 dni włącznie w tygodniu. Jest to wyraz ogólnoświatowego trendu wykonywania obowiązków zawodowych w modelu hybrydowym, a więc takim łączącym pracę w biurze i poza nim. Popularnym rozwiązaniem w tym zakresie jest organizacja tygodnia roboczego w typie 2-3. Polega ona na wymaganiu od zatrudnionych stawiania się w miejscu pracy przez 2 dni w tygodniu roboczym. W pozostałych 3 dniach zaś pracownik może pracować zdalnie, poza biurem.
Pomimo tego jednak, zauważalny jest trend stopniowego powrotu do pracy stacjonarnej. Skala owego powrotu mierzona jest przy pomocy współczynnika RTO. Porównuje on obecną liczbę pracujących w biurach z odsetkiem sprzed pandemii Covid-19. I tak w znacznym stopniu do pracy stacjonarnej wrócili już zatrudnieni w branży nieruchomości, bankowości oraz sektorze publicznym. Z kolei najwięcej osób przeniosło się z powrotem do swoich biur w Trójmieście.
Choć model hybrydowy daje pracownikowi wiele istotnych udogodnień – jak na przykład brak konieczności codziennych dojazdów – tak powrót do pracy stacjonarnej nie musi jawić się jako przykra konieczność. W badaniach przeprowadzonych przez JLL ponad 60% ankietowanych pracowników wskazało aspekt towarzyski jako najważniejszy element życia biurowego. Jest to zatem coś, czego pracowanie „z domu” nas niejako pozbawia i czego braku nie powinniśmy bagatelizować.
Ograniczenie kontaktów międzyludzkich w pracy może nie tylko wpływać długofalowo w sposób negatywny na nasze zdrowie psychiczne. Kolejnym istotnym elementem, który cierpi w jego wyniku jest bowiem sama efektywność wykonywanych obowiązków zawodowych. Według wyników ubiegłorocznego badania naukowców z WHF Research, podczas pracy zdalnej produktywność pracowników spadła aż o 20%. Co więcej – widocznemu pogorszeniu uległa również jakość relacji wewnątrz firm. Biuro jest bowiem nie tylko miejscem pracy. To także platforma umożliwiająca zawieranie i podtrzymywanie relacji ze współpracownikami, która niejako przestała spełniać swoją rolę.
Co jednak warto zaznaczyć – ów spadek produktywności nie jest wynikiem lenistwa pracowników czy braku chęci do wykonywania obowiązków. Jest on raczej powiązany z ich mniejszą motywacją do pracy poza biurem i znacznie utrudnioną komunikacją ze współpracownikami. Te czynniki zaś niosą za sobą realne niebezpieczeństwo pogorszenia satysfakcji pracowników z wykonywanych zadań. To z kolei może być natomiast zarzewiem szerokiego wachlarza potencjalnych problemów i konfliktów.
Biuro i rola, jaką odgrywa w codziennym życiu firmy, okazują się być zatem naprawdę ważne. Jednak warto nadmienić, że w obliczu zmian w modelu pracy, które wymusiła na pracodawcach pandemia Covid-19, pewnym transformacjom musi również ulec samo funkcjonowanie życia biurowego. I tak możemy spodziewać się, że ludzie prędzej zaakceptują biuro zorganizowane w sposób, który zapewni im odpowiednie poczucie komfortu. To niezwykle ważne, biorąc pod uwagę, że w trakcie pracy zdalnej to pracownicy niejako zmuszeni byli sami o to zadbać. Naturalnie zatem można się spodziewać, że będą oni teraz w większym stopniu oczekiwać tego od swojego pracodawcy.